To nasza najstarsza kotka, będąca od kilku lat na zasłużonej emeryturze. Daisy ma 11 lat i cieszy się świetnym zdrowiem.

Jedno z częściej zadawanych pytań, z którymi się spotykam brzmi:
"A dlaczego imię kotka ma być na tą konkretną literkę, bo my już inne imię wybraliśmy"

Ostatnie słowo ZAWSZE należy do Blueberry of Diamond Castle*DE

Podobnie jak w przypadku swojego pierwszego miotu, także i tym razem Yamaha Znad Morza*PL postanowiła urodzić w towarzystwie swojej najbliższej przyjaciółki Yasminki i jej maluchów.

4 maja przy ul. 1 Maja nasza kotka Maja (Maya of Last Hope*CZ) obdarzyła nas czwórką maluchów „M”. Na świat przyszły trzy niebieskie kocurki i jedna długowłosa liliowa kotka.

Po długiej przerwie (baaardzo długiej), w końcu przyleciał do nas bocian, a dokładnie 3 bociany, i czwarty w drodze. Prawdziwy baby boom. Ojcem oczywiście został nasz macho Nelson Znad Morza*PL.

Mój malutki Misio trochę urósł i dorobił się już gromadki maluchów. Niezmiennie jest ostoją spokoju i łagodności, chociaż na takiego nie wygląda.

Długowłosa zgrabna choć niekoniecznie szczupła blondynka o wdzięcznym imieniu Gioconda, głębokim spojrzeniu, bursztynowych oczach, ognistym temperamencie ogląda się za nowym sponsorem :)
Charakterna, wścibska, rozrywkowa, niewymagająca.

Yamaha Znad Morza*PL nasz cud natury, chodzący ideał brytyjczyka. Jak na nią patrzę to widzę w niej wszystko to co w sobie miał najlepszego jej ojciec Pompon czyli Ramses of Diamond Castle Pompona (GIC), który przedwcześnie nas opuścił. Stratę Pompona bardzo przeżyliśmy ale na szczęście zostały po nim geny, które nosi Yamaha.

safe animal 600x100